niedziela, 24 listopada 2013
Ważna sprawa !
Dla czygo nie pozostawiacie komów jak nie udaje się a macie pytanka to macie mój e-mail : kelly27d@gmail.pl
czwartek, 24 października 2013
Niespodzianka !
Jeśli do soboty uda wam się dobić do 500 wyświetleń niespodzanka czyli sesja foto na koniach z gościem specjelnym :) SOBOTA !!!!! kocham was miśki
wtorek, 22 października 2013
!!!! :)
Moi kochani nawet nie wiecie jak bardzo się cieszę ! Jesteście już tak długo ze mną !!! A niedługo będę miałą 500 wejść !! Kocham was i dziękuje :) z tej okazji wrzucę niedługo filmiki z niedzieli w Hucule było super kucyki na wolności ;)
sobota, 5 października 2013
Jej obiecane fotki i filmiki :)
Wreszcie dla mnie i dla was :) a w Następnym tygodniu: Oppa Hucuł Style czyli co robimy kiedy nie jeździmy :)
czwartek, 3 października 2013
wtorek, 24 września 2013
:)
Sorki że tak długo nie pisałam - zbierałam myśli i no wiecie szkołą,obowiązki idę w sobotę do koni porobię im zdjęcia i je wrzucę ok ? Papatki :)/Kelly27d
sobota, 31 sierpnia 2013
Hej!
Hejka, tak, to ja, poredka52..... :)
Powie wam trochę o mnie.......
Mam 12 lat, a na koniach jeżdżę od 19 kwietnia tego roku. W ,,Hucule" opiekuje się kucykiem Harleyką. Mam brata i siostrę, cztery świnki morskie ( sprzedam, więcej info: poredka52@gmail.com ), dwie papugi, kota i psa. Oczywiście kocham konie! No to w sumie tyle na początek. Prowadzę swojego bloga o koniach, Julka wam pewnie mówiła: HORSES - moja przygoda z końmi.
Ach, właśnie mam na imię JULKA!
To ja na koniu o imieniu Sumak, na obozie konnym Bryllandia.
/poredka
Powie wam trochę o mnie.......
Mam 12 lat, a na koniach jeżdżę od 19 kwietnia tego roku. W ,,Hucule" opiekuje się kucykiem Harleyką. Mam brata i siostrę, cztery świnki morskie ( sprzedam, więcej info: poredka52@gmail.com ), dwie papugi, kota i psa. Oczywiście kocham konie! No to w sumie tyle na początek. Prowadzę swojego bloga o koniach, Julka wam pewnie mówiła: HORSES - moja przygoda z końmi.
Ach, właśnie mam na imię JULKA!
To ja na koniu o imieniu Sumak, na obozie konnym Bryllandia.
/poredka
piątek, 30 sierpnia 2013
Historia klaczy o imieniu Shanti....
Nazywam się Shanti i jestem kasztanowata klaczą rasy mustang. Mieszkam na stepie koło lasów i łąk i strumyków a nawet gór -piękna kraina... jednak od pewnego czasu zaczęli przyjeżdżać do nas ludzie i śledzili nasze stado....
to była zapowiedź mojej nowej książki jutro rozdział 1/Kelly27d
sorki nie miałam czsu ale napewno kiedyś ją zrobie XD
to była zapowiedź mojej nowej książki jutro rozdział 1/Kelly27d
sorki nie miałam czsu ale napewno kiedyś ją zrobie XD
Bedzie nowa końska administratorka!!
tak to poredka52!!! Przywitajcie ja jeszcze dzisiaj oklaskami kopytek!!
I teraz jestem w stajni koło jej i pisze z komórki !!!!
I teraz jestem w stajni koło jej i pisze z komórki !!!!
czwartek, 22 sierpnia 2013
I skok na Octaviii :)
Tak ona nie lubi skakać ten mój słodki kucyk ale na pewnej lekcjii.... tak spróbowałam i wyszło nawet nawet... no to i tak rekord ona bardzo wybija podczas skoku ale w galopie jest boska szczególnie w terenie :) Jutro idę na konie i może wezmę aparat porobię foty i oczywiście je dodam :) a tutaj macie zdjęcia :
niedziela, 7 lipca 2013
konie magiczne :)
imię- Micreft
wiek - 5 lat
Moc- medium
Micreft to ogier stworzony zapomocą gwiazdy i nieba ma ojca Sky i matkę Star.
Końskie wakacje !!
Moje plany na wakacje - siedzenie w szkółce jeździeckiej i obóz konny - pełnia szczęścia !!!!
Andrzej - mój instruktor teraz nie zwraca na mnie takiej uwagi bo ja już sobie daje radę no wiecie galopuje !!!! :)
Jutro mam jazdę ! o 16:00
A wam jak mijają wakacje ?
papa miłośnicy koni idę spać jest około 23:00 XD
Andrzej - mój instruktor teraz nie zwraca na mnie takiej uwagi bo ja już sobie daje radę no wiecie galopuje !!!! :)
Jutro mam jazdę ! o 16:00
A wam jak mijają wakacje ?
papa miłośnicy koni idę spać jest około 23:00 XD
poniedziałek, 24 czerwca 2013
Jej !!! Mój pierwszy galop !!
Jechalam na Sunny takiej fajnej klaczy gniadej walijskiego kuca górskiego i pierwszy raz bylam czolowa zastepu :) Pan powiedzial : ( bo bylo zastepstwo)
Ze ci co chca galopowac to niech galopuja sami i niech sami rozpedzom konie .
Ok ... ( pomyslalam ) Dam rade ...
pierwszy raz nie udalo sie ale drugi wypchcelam ja biodrami i poszlo !! Galop !!! :)
Papa Misiaki !
Ze ci co chca galopowac to niech galopuja sami i niech sami rozpedzom konie .
Ok ... ( pomyslalam ) Dam rade ...
pierwszy raz nie udalo sie ale drugi wypchcelam ja biodrami i poszlo !! Galop !!! :)
Papa Misiaki !
niedziela, 23 czerwca 2013
Zakończenie książki !
Sorrki że nie pisałam ale nie miałam weny twórczej XD XD
Zakończenie :
Okazał się że to Ann wbiła gwóźdź Brazyli i za to ją wykopali z naszej szkółki !!! :)
To koniec mojej ksiażki :) teraz tylko moje przezycia z jezdy konnej :P
Zakończenie :
Okazał się że to Ann wbiła gwóźdź Brazyli i za to ją wykopali z naszej szkółki !!! :)
To koniec mojej ksiażki :) teraz tylko moje przezycia z jezdy konnej :P
piątek, 31 maja 2013
Sorrki że się nie przedstawiłąm ( nadrabiam straty) XD XD
Hej !
Mam na imię Julia i mam ksywkę Dobrawa, Dąbrowa ...
Jeżdżę od roku i mam 12 lat no właściwie 11 ale w sierpni skończe 12 lat !
W klasie raczej ja tylko tak interesuje się końmi ale mam koleżanki które też jeżdż Poredkę ( ona też ma bloga ) httHp://horses52.blogspot.com/ .
I Oliwkę ... i Julke...
I w szkółce jazdy konnej w Hucule mam konika podopiecznego kuca szetlanda klacz 16 letnią jest kara :)
Sorrki że nie przedstawiłąm się Xd XD ale no wiecie .... wejjdżcie koniecznie na tego bloga koleżanki :) I nie martwcie się będzie kolejny rozdział mojej książki :)
Mam na imię Julia i mam ksywkę Dobrawa, Dąbrowa ...
Jeżdżę od roku i mam 12 lat no właściwie 11 ale w sierpni skończe 12 lat !
W klasie raczej ja tylko tak interesuje się końmi ale mam koleżanki które też jeżdż Poredkę ( ona też ma bloga ) httHp://horses52.blogspot.com/ .
I Oliwkę ... i Julke...
I w szkółce jazdy konnej w Hucule mam konika podopiecznego kuca szetlanda klacz 16 letnią jest kara :)
Sorrki że nie przedstawiłąm się Xd XD ale no wiecie .... wejjdżcie koniecznie na tego bloga koleżanki :) I nie martwcie się będzie kolejny rozdział mojej książki :)
sobota, 18 maja 2013
Rozdział 6
Poranek:
Od rana czyszczę konie i naglę przychodzi mój chłoptaś :) Oczywiście się troszkę garbi ... no nie dziwie się przy jego wzroście 186 cm a moim wzrostem 174 cm - jest różnica XD pisze na czarno biało bo dziś nie chę mi się zmieniać kolorów skupiam się na treści XD XD .
Też zaczą czyścić konia tyle że po przeciwnej stronie. Spojałam się na niego aa non odwrócił szybko wzrok no tak to nieśmiały lecz śmiały skryty chłopak. Potem on się na mnie popatrzył aa ja odwróciłam wzrok itd...
Wyszłam na zewnątrz tam dziewczyny mnie obgadywały że jaki to ja mam fart że mam takiego faceta XD XD
Ooo idzie gwiazda !! zaczęła się śmiać Ann i inne dziewczyny.
Przestańcie to nie jest zabawne!
Dziewczyny do mnie podeszły i zaczęły na mnie krzyczeć i w tedy w mojej obronie staną !
Ej ! Dziewczyny zostawcie ją w spokoju ...- wziął mnie za rękę i zaprowadził do recepcji usiadłąm na ławce aa on zaparzył cherbatę.
Co ci zrobiły?
Nic...
ok...
Popłakałam się - One są głupie nie lubią mnie aa ja nie wiem dla czego !
Zazdroszczą ci ...
Czego ?
....
No właśnie ! otarłam łzy.
Złapał mnie za rękę i przytulił - jesteś bezpieczna...przy mnie
Tak wiem Derek - powiedziałam przez zapłakane oczy złapałam jego twarz i pocałowałam aa on chwycił mnie za ramiona ii troszkę nas poniosło....
Czekaj !
Co ? Sorki trochę mnie...
Ni nie nie o to chodzi !
O co ?
Moja klacz ona rży coś się stało - pobiegliśmy do stajni...
CDN...
Od rana czyszczę konie i naglę przychodzi mój chłoptaś :) Oczywiście się troszkę garbi ... no nie dziwie się przy jego wzroście 186 cm a moim wzrostem 174 cm - jest różnica XD pisze na czarno biało bo dziś nie chę mi się zmieniać kolorów skupiam się na treści XD XD .
Też zaczą czyścić konia tyle że po przeciwnej stronie. Spojałam się na niego aa non odwrócił szybko wzrok no tak to nieśmiały lecz śmiały skryty chłopak. Potem on się na mnie popatrzył aa ja odwróciłam wzrok itd...
Wyszłam na zewnątrz tam dziewczyny mnie obgadywały że jaki to ja mam fart że mam takiego faceta XD XD
Ooo idzie gwiazda !! zaczęła się śmiać Ann i inne dziewczyny.
Przestańcie to nie jest zabawne!
Dziewczyny do mnie podeszły i zaczęły na mnie krzyczeć i w tedy w mojej obronie staną !
Ej ! Dziewczyny zostawcie ją w spokoju ...- wziął mnie za rękę i zaprowadził do recepcji usiadłąm na ławce aa on zaparzył cherbatę.
Co ci zrobiły?
Nic...
ok...
Popłakałam się - One są głupie nie lubią mnie aa ja nie wiem dla czego !
Zazdroszczą ci ...
Czego ?
....
No właśnie ! otarłam łzy.
Złapał mnie za rękę i przytulił - jesteś bezpieczna...przy mnie
Tak wiem Derek - powiedziałam przez zapłakane oczy złapałam jego twarz i pocałowałam aa on chwycił mnie za ramiona ii troszkę nas poniosło....
Czekaj !
Co ? Sorki trochę mnie...
Ni nie nie o to chodzi !
O co ?
Moja klacz ona rży coś się stało - pobiegliśmy do stajni...
CDN...
Rozdział 5
Julie nie przejmuj się nią.
No wiem ale...
Chodź do stajni !
Ok to zawracamy...
W stajni:
Co to za ładny chłopak ?
Julie to jest Derek jest tu nowy ale dobrze umie jeździć.
Ładny !
Chłopak wyglądał tak:
Ma czarne włosy na bok i niebieskie oczy przypomina chłopaka z filmu ,, Wiecznie żywy" ma 17 lat.
Ja mam ciemny blond włosy niebiesko zielone oczy włosy prawie do pasa i am 16 lat aaa ja osobiście uwielbiam ten film więc chłopak jest całkowicie w moim guście :)
Hej jestem Julie aa ty Derek no nie ?
Taaak...
Hej rozwesel się :)
Nooo łatwo ci mówić- usiadł na sianie i patrzył się cały czas w podłogę.
Nie przejmuj się niczym no rozwesel się - chwyciłam go za ręce i skłoniłam do wstania.
Chłopak uśmiechną się odwzajemniłam uśmiech. W końcu zaczęłam się śmiać i on też koniki patrzyły a ty kręciliśmy się w kółko - tańczyliśmy. To było jak sen chłopak z moich marzeń :). W końcu złapał mnie mocniej miał zimne dłonie i patrzył ki się prosto w oczy moje serce zaczęło mocniej bić. W końcu ta chwila musiała minąć ale czemu w tak drastyczny sposób bo nie tylko mi się spodobał Derek Ann też się w nim podkochuje tylko że on jej nie kocha i to jest plus :) W tym momencie weszła Ann zbliżyła się do niego i dała mu kartkę z jej numerem telefonu ale kiedy tylko sobie poszła on karteczkę wyrzucił.
Dzięki tobie znów jestem szczęśliwy - przytulił mnie.
Jej - pomyślałam.
To może przejażdżka Julie?
Ok ...
Pojechaliśmy na łąke aaa tam rozmawialiśmy i w ogóle trudno opowiadać. Kiedy wróciliśmy do stajni przy odnoszeniu rzeczy do siodlarni upadło mi ogłowie Derek wyskoczył z boksu i podniósł mi je w tedy moje serce zaczęło szybciej bić złapał mnie w tali aa ja jego dotknęłam w policzek musiało to zabawnie wygłądać bo on jest ode mnie wyższy o 20 cm upadło mi ogłowie czaprak i siodło to było jak strzał amora nasze usta się spotkały to było jak dotknięcie ustami obłoczka chciałam żeby ta chwila trwała i trwała... aż w końcu przyszłą Ann cała czerwona z zazdrości krzyknęła i wyszła a ja oderwałam się od pocałunku i tylko uśmiechnęłam się do niej uśmiech ten był wyrazem wygranej i dumy odwróciłam wzrok i spojżałam mu prosto w oczy aa on uśmiechną się i ja też puścił mnie i powiedział:
Kocham cię...
CDN...
No wiem ale...
Chodź do stajni !
Ok to zawracamy...
W stajni:
Co to za ładny chłopak ?
Julie to jest Derek jest tu nowy ale dobrze umie jeździć.
Ładny !
Chłopak wyglądał tak:
Ma czarne włosy na bok i niebieskie oczy przypomina chłopaka z filmu ,, Wiecznie żywy" ma 17 lat.
Ja mam ciemny blond włosy niebiesko zielone oczy włosy prawie do pasa i am 16 lat aaa ja osobiście uwielbiam ten film więc chłopak jest całkowicie w moim guście :)
Hej jestem Julie aa ty Derek no nie ?
Taaak...
Hej rozwesel się :)
Nooo łatwo ci mówić- usiadł na sianie i patrzył się cały czas w podłogę.
Nie przejmuj się niczym no rozwesel się - chwyciłam go za ręce i skłoniłam do wstania.
Chłopak uśmiechną się odwzajemniłam uśmiech. W końcu zaczęłam się śmiać i on też koniki patrzyły a ty kręciliśmy się w kółko - tańczyliśmy. To było jak sen chłopak z moich marzeń :). W końcu złapał mnie mocniej miał zimne dłonie i patrzył ki się prosto w oczy moje serce zaczęło mocniej bić. W końcu ta chwila musiała minąć ale czemu w tak drastyczny sposób bo nie tylko mi się spodobał Derek Ann też się w nim podkochuje tylko że on jej nie kocha i to jest plus :) W tym momencie weszła Ann zbliżyła się do niego i dała mu kartkę z jej numerem telefonu ale kiedy tylko sobie poszła on karteczkę wyrzucił.
Dzięki tobie znów jestem szczęśliwy - przytulił mnie.
Jej - pomyślałam.
To może przejażdżka Julie?
Ok ...
Pojechaliśmy na łąke aaa tam rozmawialiśmy i w ogóle trudno opowiadać. Kiedy wróciliśmy do stajni przy odnoszeniu rzeczy do siodlarni upadło mi ogłowie Derek wyskoczył z boksu i podniósł mi je w tedy moje serce zaczęło szybciej bić złapał mnie w tali aa ja jego dotknęłam w policzek musiało to zabawnie wygłądać bo on jest ode mnie wyższy o 20 cm upadło mi ogłowie czaprak i siodło to było jak strzał amora nasze usta się spotkały to było jak dotknięcie ustami obłoczka chciałam żeby ta chwila trwała i trwała... aż w końcu przyszłą Ann cała czerwona z zazdrości krzyknęła i wyszła a ja oderwałam się od pocałunku i tylko uśmiechnęłam się do niej uśmiech ten był wyrazem wygranej i dumy odwróciłam wzrok i spojżałam mu prosto w oczy aa on uśmiechną się i ja też puścił mnie i powiedział:
Kocham cię...
CDN...
niedziela, 12 maja 2013
Rozdział 4
Ann weszła do stajni:
Hej ! To smutne że koń cię zrzucił ...
No szkoda - dodała Cake.
Tak... ale to było specjalnie no nie ?
Co ? Jak możesz mnie tak oskarżaźć !
Wstałam z siana i zaczęłam się kłucić z Ann trwało to około 15 min. W końcu odwróciłam się na pięcie i weszłam do boksu Brazyli.
Masz marchewkę ! Widzisz musimy na nie uważać.- Zaczęłam czyścić klacz, potem udałam się na przejdżdżkę:

za mną pojechała za mną:

CDN .... to jest krótki rozdiał bo nie miałam pomysłu XD
Hej ! To smutne że koń cię zrzucił ...
No szkoda - dodała Cake.
Tak... ale to było specjalnie no nie ?
Co ? Jak możesz mnie tak oskarżaźć !
Wstałam z siana i zaczęłam się kłucić z Ann trwało to około 15 min. W końcu odwróciłam się na pięcie i weszłam do boksu Brazyli.
Masz marchewkę ! Widzisz musimy na nie uważać.- Zaczęłam czyścić klacz, potem udałam się na przejdżdżkę:
za mną pojechała za mną:
CDN .... to jest krótki rozdiał bo nie miałam pomysłu XD
Rozdział 3
W sklepie :
Hmm ten jest ładny..- powiedziała Lissa.
Nie nie on musi być zajefajny no wiesz :)
Aaa ten ?
Jest ok ale ...
Aaa czyli nie :(
TEN !! - pokazałam Lissie czaprak o kolorze róż z serduszkiem XD
Hmm ten jest ładny..- powiedziała Lissa.
Nie nie on musi być zajefajny no wiesz :)
Aaa ten ?
Jest ok ale ...
Aaa czyli nie :(
TEN !! - pokazałam Lissie czaprak o kolorze róż z serduszkiem XD
Idealny :) !
No !
Dziewczyny podeszły do kasy :
200 zł
Co ???
Co?
Co?
No tak ... kupujecie ?
Tak prosze o to 200 zł
Co ? Julie zwariowałaś ??
No co?
Dziewczyny wsiadły w autobus i pojechały do stajni :)
Zobacz Brazylia ładny czaprak ?
Klacz obwąchała czaprak.
Osiodłałam klacz i wjechałam na ujeżdżalnie.
Ah skąt ona wzięła taki czaprak ?
Kłus !
konie zaczęły kłusować .
Lukas ustawił pachołki
Zróbcie slalom .
Ann wszyskie strąciłą.
Ann co się dzieje podjechał do niej Cake .
Nie nic ten czaprak...
Nie przejmój sie ...
Tak wiem...
Aaa teraz skoki.
Pierwsza Ann
Ann wykonała to perfekcyjnie .
Dobrze Ann- pochwalił ją Lukas.
Teraz ty Julie.
Zagalopowałam i dobrze wymierzyłam skok i.... nagle Brazylia wystraszyła się szelestu chusteczek bo Ann wycierała nos i mnie żrzuciłą!!
Aaał!! Otzrepałam się i podniosłąm i chwyciłam Brazylie za wodzę.
Spokojnie no już...
Klacz sie uspokoiła.
Usiąć Julie
Ok Lukas
Odprowadziłam Brazylie do boksu- spokojnie ....
usiadłam koło niej poczułam się jak ofiara w rękach tygrysa którą była Ann...
CDN>.......
Rozdział 2
Następnego dnia :
Lukas?
Tak ?
Aaa ta klacz Brazylia...
Ta z latarnią ?
Z latarnią myślałam że o gdziazdką nie ważne ona ma już opiekuna ?
Nie nie ma aa co ?
Aaa nic...
Chcesz ją ?
No...
Ok !
Zgadzasz się ??
Pewnie !
Energicznym ruchem przytuliłam się do Lukasa.
Dzięki dzięki !
Nie ma sprawy na 15 min zaczynamy lekcje!
Ok ok- wbiegłam do stajni jesteś moja ! - Klacz zbliżyła się.
Poszłam do siodlarni i wzięłam siodło i ogłowie. Podeszłam do boksu aaa jeszcze czaprak. Zostawiłam rzeczy na stercie siana i pobiegłam po czaprak .
Jej gdzie on ? Tyle tu tych czapraków może można sobie wybrać ?- Wzięłam najładniejszy fioletowy z kwiatkiem podeszłam do klaczy założyłam czaprak siodło i ogłowie i wyprowadziłam klacz.
Ann weszła do siodlarni.
Gdzie czaprak Canton ? - podeszłą do Lukasa .
Pewnie ktoś go zabrał..
takkkk to znajdź go Lukas Już !
Lukas znalazł Julie :
Julie to czaprak Canton.
Tak ? Sorry...
Zciągnęłam czaprak i siodło i ubrałąm brzydki szary czaprak Brazyli .
To na pewno jej ?
Tak niestety .
Kupie jej nowy bo dziewczyny się śmieją pomyślałam.
Po lekcji puściłam moją klacz na padok .
Lukas jakiej ona jest rasy ?
SP...
Ładna jest ta moja klacz :) Kupię jej ładny czaprak jutro :)
CDN ..... ciąg dalszy nastąpi....
Lukas?
Tak ?
Aaa ta klacz Brazylia...
Ta z latarnią ?
Z latarnią myślałam że o gdziazdką nie ważne ona ma już opiekuna ?
Nie nie ma aa co ?
Aaa nic...
Chcesz ją ?
No...
Ok !
Zgadzasz się ??
Pewnie !
Energicznym ruchem przytuliłam się do Lukasa.
Dzięki dzięki !
Nie ma sprawy na 15 min zaczynamy lekcje!
Ok ok- wbiegłam do stajni jesteś moja ! - Klacz zbliżyła się.
Poszłam do siodlarni i wzięłam siodło i ogłowie. Podeszłam do boksu aaa jeszcze czaprak. Zostawiłam rzeczy na stercie siana i pobiegłam po czaprak .
Jej gdzie on ? Tyle tu tych czapraków może można sobie wybrać ?- Wzięłam najładniejszy fioletowy z kwiatkiem podeszłam do klaczy założyłam czaprak siodło i ogłowie i wyprowadziłam klacz.
Ann weszła do siodlarni.
Gdzie czaprak Canton ? - podeszłą do Lukasa .
Pewnie ktoś go zabrał..
takkkk to znajdź go Lukas Już !
Lukas znalazł Julie :
Julie to czaprak Canton.
Tak ? Sorry...
Zciągnęłam czaprak i siodło i ubrałąm brzydki szary czaprak Brazyli .
To na pewno jej ?
Tak niestety .
Kupie jej nowy bo dziewczyny się śmieją pomyślałam.
Po lekcji puściłam moją klacz na padok .
Lukas jakiej ona jest rasy ?
SP...
Ładna jest ta moja klacz :) Kupię jej ładny czaprak jutro :)
CDN ..... ciąg dalszy nastąpi....
Piosenka o koniach
http://www.youtube.com/watch?v=OWIVi_Oa4as&autoplej=1&kolorek=8329c7&lup=1&typek=3
Rozdział 1.
Słońce świeciło dziś bardzo mocno.
To dobry moment na jazdę -pomyślałam. Zeszłam na śniadanie zjadłam szybko kromkę chleba i pobiegłam do pokoju spakowałam czapsy toczek , buty do jazdy konnej i palcat. Ubrałam bryczesy i różową koszulkę z koniem. Wybiegłam z domu i wzięłam mój biały rower.
Julie !!- Zawołał ktoś.
Lissa !- Ucieszyłam się na widok koleżanki !
Idziesz do koni ?
Jasne Lissa ! A ty ?
Pewnie !
Rowerem ?
Tak ! Widzę że ty też rowerem Julie.
No !
Wsiadłyśmy na rowery i jechałyśmy przez małą i wąską uliczkę potem przez most a na końcu przez łąki. Dojechałyśmy do końca.
Hej Lukas ! - Zawołałyśmy do naszego instruktora.
Hej!
Weszłam z Lissą do stajni ona podeszła do Tofika jej kasztanowatego wielkopolaka z białą latarnią a ja stałam bo nie miałąm jeszcze swojego konia jeżdżę dopiero od 7 miesięcy .
Ooo hej Cake ! - Zawołała Ann.
Hej. Cake podeszła do Gracji jej wspaniałej siwej klaczy.
Hej Gracja- klacz jej odparskęła.
Hej Canto- Przywitała się Ann ze swoim dereszowatym ogierkiem.
No aa ty biedna znowu bez konika- zaczęły się śmiać.
Odwróciłam wzrok i cofnęłam się do tyłu.
Tak tak bój się ! - parskęły śmiechem.
Poczułam jak ktoś mnie dotyka obróciłam się a to była kara klacz z gwiazdką Brazylia.
To jest mój koń- odparłam z pewnym przekonaniem.
Tak ?- Ann nie wiedziała co powiedzieć.
Aaa... Chodź Ann idziemy. - Dziewczyny wyszły ze stajni.
Naprawdę to twoja klacz? - zapytała się Lissa.
Nie , nie wiem no cóż uratowała mój tyłek :)
CDN... (ciąg dalszy nastąpi...)
To dobry moment na jazdę -pomyślałam. Zeszłam na śniadanie zjadłam szybko kromkę chleba i pobiegłam do pokoju spakowałam czapsy toczek , buty do jazdy konnej i palcat. Ubrałam bryczesy i różową koszulkę z koniem. Wybiegłam z domu i wzięłam mój biały rower.
Julie !!- Zawołał ktoś.
Lissa !- Ucieszyłam się na widok koleżanki !
Idziesz do koni ?
Jasne Lissa ! A ty ?
Pewnie !
Rowerem ?
Tak ! Widzę że ty też rowerem Julie.
No !
Wsiadłyśmy na rowery i jechałyśmy przez małą i wąską uliczkę potem przez most a na końcu przez łąki. Dojechałyśmy do końca.
Hej Lukas ! - Zawołałyśmy do naszego instruktora.
Hej!
Weszłam z Lissą do stajni ona podeszła do Tofika jej kasztanowatego wielkopolaka z białą latarnią a ja stałam bo nie miałąm jeszcze swojego konia jeżdżę dopiero od 7 miesięcy .
Ooo hej Cake ! - Zawołała Ann.
Hej. Cake podeszła do Gracji jej wspaniałej siwej klaczy.
Hej Gracja- klacz jej odparskęła.
Hej Canto- Przywitała się Ann ze swoim dereszowatym ogierkiem.
No aa ty biedna znowu bez konika- zaczęły się śmiać.
Odwróciłam wzrok i cofnęłam się do tyłu.
Tak tak bój się ! - parskęły śmiechem.
Poczułam jak ktoś mnie dotyka obróciłam się a to była kara klacz z gwiazdką Brazylia.
To jest mój koń- odparłam z pewnym przekonaniem.
Tak ?- Ann nie wiedziała co powiedzieć.
Aaa... Chodź Ann idziemy. - Dziewczyny wyszły ze stajni.
Naprawdę to twoja klacz? - zapytała się Lissa.
Nie , nie wiem no cóż uratowała mój tyłek :)
CDN... (ciąg dalszy nastąpi...)
Subskrybuj:
Posty (Atom)





