sobota, 18 maja 2013

Rozdział 5

Julie nie przejmuj się nią.
No wiem ale...
Chodź do stajni !
Ok to zawracamy...
W stajni:
Co to za ładny chłopak ?
Julie to jest Derek jest tu nowy ale dobrze umie jeździć.
Ładny !
Chłopak wyglądał tak:
Ma czarne włosy na bok i niebieskie oczy przypomina chłopaka z filmu ,, Wiecznie żywy" ma 17 lat.
Ja mam ciemny blond włosy niebiesko zielone oczy włosy prawie do pasa i am 16 lat aaa ja osobiście uwielbiam ten film więc chłopak jest całkowicie w moim guście :)
Hej jestem Julie aa ty Derek no nie ?
Taaak...
Hej rozwesel się :)
Nooo łatwo ci mówić- usiadł na sianie i patrzył się cały czas w podłogę.
Nie przejmuj się niczym no rozwesel się - chwyciłam go za ręce i skłoniłam do wstania.
Chłopak uśmiechną się odwzajemniłam uśmiech. W końcu zaczęłam się śmiać i on też koniki patrzyły a ty kręciliśmy się w kółko - tańczyliśmy. To było jak sen chłopak z moich marzeń :). W końcu złapał mnie mocniej miał zimne dłonie i patrzył ki się prosto w oczy moje serce zaczęło mocniej bić. W końcu ta chwila musiała minąć ale czemu w tak drastyczny sposób bo nie tylko mi się spodobał Derek Ann też się w nim podkochuje tylko że on jej nie kocha i to jest plus :) W tym momencie weszła Ann zbliżyła się do niego i dała mu kartkę z jej numerem telefonu ale kiedy tylko sobie poszła on karteczkę wyrzucił.
Dzięki tobie znów jestem szczęśliwy - przytulił mnie.
Jej - pomyślałam.
To może przejażdżka Julie?
Ok ...
Pojechaliśmy na łąke aaa tam rozmawialiśmy i w ogóle trudno opowiadać.  Kiedy wróciliśmy do stajni przy odnoszeniu rzeczy do siodlarni upadło mi ogłowie Derek wyskoczył z boksu i podniósł mi je w tedy moje serce zaczęło szybciej bić złapał mnie w tali aa ja jego dotknęłam w policzek musiało to zabawnie wygłądać bo on jest ode mnie wyższy o 20 cm upadło mi ogłowie czaprak i siodło to było jak strzał amora nasze usta się spotkały to było jak dotknięcie ustami obłoczka chciałam żeby ta chwila trwała i trwała... aż w końcu przyszłą Ann cała czerwona z zazdrości krzyknęła i wyszła a ja oderwałam się od pocałunku i tylko uśmiechnęłam się  do niej uśmiech ten był wyrazem wygranej i dumy odwróciłam wzrok i spojżałam mu prosto w oczy aa on uśmiechną się i ja też puścił mnie i powiedział:
Kocham cię...
CDN...

4 komentarze: