Poranek:
Od rana czyszczę konie i naglę przychodzi mój chłoptaś :) Oczywiście się troszkę garbi ... no nie dziwie się przy jego wzroście 186 cm a moim wzrostem 174 cm - jest różnica XD pisze na czarno biało bo dziś nie chę mi się zmieniać kolorów skupiam się na treści XD XD .
Też zaczą czyścić konia tyle że po przeciwnej stronie. Spojałam się na niego aa non odwrócił szybko wzrok no tak to nieśmiały lecz śmiały skryty chłopak. Potem on się na mnie popatrzył aa ja odwróciłam wzrok itd...
Wyszłam na zewnątrz tam dziewczyny mnie obgadywały że jaki to ja mam fart że mam takiego faceta XD XD
Ooo idzie gwiazda !! zaczęła się śmiać Ann i inne dziewczyny.
Przestańcie to nie jest zabawne!
Dziewczyny do mnie podeszły i zaczęły na mnie krzyczeć i w tedy w mojej obronie staną !
Ej ! Dziewczyny zostawcie ją w spokoju ...- wziął mnie za rękę i zaprowadził do recepcji usiadłąm na ławce aa on zaparzył cherbatę.
Co ci zrobiły?
Nic...
ok...
Popłakałam się - One są głupie nie lubią mnie aa ja nie wiem dla czego !
Zazdroszczą ci ...
Czego ?
....
No właśnie ! otarłam łzy.
Złapał mnie za rękę i przytulił - jesteś bezpieczna...przy mnie
Tak wiem Derek - powiedziałam przez zapłakane oczy złapałam jego twarz i pocałowałam aa on chwycił mnie za ramiona ii troszkę nas poniosło....
Czekaj !
Co ? Sorki trochę mnie...
Ni nie nie o to chodzi !
O co ?
Moja klacz ona rży coś się stało - pobiegliśmy do stajni...
CDN...
co się z klaczą stało ?!?!?!?!!?
OdpowiedzUsuń